Publiczne toalety są czystsze, niż myślicie ? donoszą amerykańscy naukowcy

toaleta publiczna
25 Sty
2015

Z badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców wynika, że publiczne toalety są tak samo czyste jak każde inne pomieszczenie.

Amerykańscy naukowcy są niezawodni. Nie tylko są w stanie przebadać rzeczy, które wydają się totalnie oderwane od rzeczywistości, ale i obalić przekonania, które wydawałyby się tak pewne, jak solidność głazu narzutowego przyniesionego przez ostatnie zlodowacenie. Tym razem wypuścili raport, w którym przekonują, że publiczne toalety nie są wcale brudniejsze, niż reszta naszego otoczenia.

Zbudować toaletę i wpuścić tam ludzi

W jaki sposób naukowcy doszli do tego odkrycia? Jeden z blogów prowadzonych przez dziennikarzy New York Times’a donosi, że naukowcy najpierw odkazili dwie toalety męskie i dwie damskie, a następnie wpuścili do nich ludzi. W kolejnym kroku przeanalizowali, jak dużo bakterii i wirusów zgromadziło się w toalecie, jakiego rodzaju i gdzie konkretnie.

Następnym etapem badania było zamknięcie toalet. Po co? Żeby przekonać się, co się wówczas wydarzy. Po jakimś czasie okazało się, że bakterie nie były w stanie przeżyć w suchym, pozbawionym elementów biologicznych środowisku toalety. Nie miało znaczenia, czy wychodek był męski czy damski. Z jednym wyjątkiem: na deskach w toalecie dla pań odkryto nieco organizmów waginalnych.

Bakterie nie biorą się znikąd

Większość z bakterii, które przeżyły, związana była z ludźmi. Przykład? Staphylococcus aureus powodujący infekcje skórne.

Wyniki badania pokazują, że cokolwiek znajduje się w toaletach ? pochodzi od ludzi. Wychodki są więc tak samo zanieczyszczone, jak ich użytkownicy. Same z siebie niczym nie różnią się od pozostałych pomieszczeń.

Czy jednak jest to aż tak rewolucyjny wniosek, jak mogłoby się wydawać? No cóż: skądkolwiek by się bakterie nie brały, kiedy używamy czynnej toalety, i tak tam będą. Co oznacza, że mycie rąk jest nadal obowiązującą praktyką.

Źródłem artykułu jest strona http://www.ekohigiena.pl/